Odnośniki podstawowe

Prezydent Obremski o obwodnicy Leśnicy. Wywiad do Gazety Leśnickiej

Wiceprezydent Wrocławia Jarosław Obremski oraz główny inżynier projektu Osi Inkubacji Janusz Pasierb, a także rzecznik Spółki „Wrocławskie Inwestycje” Marek Szempliński byli gośćmi na ostatniej sesji Rady Osiedla. Złożyli oni radnym Osiedla informacje na temat budowy Osi Inkubacji, będącej obwodnicą Leśnicy, oraz problemów wynikających z utworzenia obszaru Natura 2000 na trasie obwodnicy.

Z informacji tych wynika, że:

1. Miasto jest zdeterminowane, by obwodnica powstała jak najszybciej.
2. Obszar Natura 2000 został zgłoszony Komisji Europejskiej przez Ministerstwo Środowiska, na podstawie analizy naukowców z Uniwersytetu Wrocławskiego.
3. Rada Miejska Wrocławia podjętą uchwałą wydała negatywną opinię w sprawie utworzenia obszaru Natura 2000 na spornym terenie. Opinia ta, jako niewiążąca, nie została uwzględniona.
4. Miasto rozważa koncepcję etapowej budowy obwodnicy. Prace miałyby się rozpocząć najpierw na obszarach niespornych, z „obu końców” obwodnicy. W odniesieniu do „środkowego” fragmentu drogi, tj. części przebiegającej przez chroniony obszar, wystąpiono by w tym czasie o zgodę na przecięcie tego obszaru. Operacja ta mogłaby być połączona z koniecznością przesiedlenia chronionych gatunków zwierząt. 
 

Poniżej publikujemy wywiad, jakiego udzielił Prezydent Jarosław Obremski redaktorowi Gazety Leśnickiej Tomaszowi Klimasowi i radnemu Jerzemu Michalakowi.  

-Panie prezydencie co jest ważniejsze: żaby czy ludzie?
-Zdecydowanie ludzie, ale trzeba przestrzegać prawa, które zostało określone przez rząd polski i jest zgodne z dyrektywami europejskimi. Na pewno szacunek dla ekologii jest ważny, ale zawsze człowiek pozostaje ważniejszy niż poszczególne gatunki zwierząt.
- Pytamy oczywiście w kontekście naszej „lokalnej Rozpudy” czyli konfliktu o obwodnicę Leśnicy. Pojawiają się głosy że miasto nie zamierza jej budować albo odsuwa inwestycję w czasie. Jak jest naprawdę? Jakie są koncepcje wyjścia z tego impasu?
- Bardzo nam zależy na jak najszybszym zbudowaniu obwodnicy Leśnicy,  jest to naprawdę dla nas bardzo istotne. Mamy świadomość, jaki ruch jest przenoszony przez ulicę Średzką. Zdajemy sobie także sprawę że ludzie którzy mieszkają poza granicami miasta często pracują we Wrocławiu, więc nie jest to tylko i wyłącznie ulica wykorzystywana do transportu w kierunku do Legnicy, ale także w dużym stopniu jest wykorzystywana lokalnie. Mieszkańcy zwracają również uwagę na eksploatację i zniszczenie nawierzchni, zintensyfikowane przejazdami ciężkiego sprzętu - obwodnica jest więc konieczna. Mamy zarezerwowane środki na tą inwestycję i nie szukamy żadnych oszczędności. Natomiast ze względu na zmianę przepisów związanych z normami ekologicznymi pojawił się problem i szukamy jego optymalnego rozwiązania. Był pewien wariant, oprotestowywany przez m.in. przez Radę Osiedla, zmiany przebiegu, trochę na południe od dotychczasowej koncepcji. Wiąże się to niestety z wykwaterowywaniem i wywłaszczaniem mieszkańców. Takie rozwiązania zawsze oznaczają krzywdę ludzką. Na dzisiaj nasza decyzja jest taka że Wrocławskie Inwestycje, które nadzorują tą inwestycje, mają dokonać dokładnej analizy, ze wskazaniem na ten przebieg obwodnicy który był wcześniej planowany, być może z pewnym zderzeniem z ekologią, ale mamy świadomość, że jeżeli zostaną spełnione pewne warunki, m.in. przesiedlenia siedlisk zwierząt, to być może uda się to zrobić. W związku z tym pewne opóźnienia mogą wystąpić. Próbujemy to przeanalizować, natomiast z perspektywy kilku lat, opóźnienie półroczne, nie jest tak ważne jeżeli przebieg obwodnicy będzie optymalny, ale mamy pieniądze i chcemy tą inwestycję jak najszybciej zrealizować.
- Czy to oznacza że samochody powyżej 3.5 tony nie będą już jeździć ulicą Średzką?
Docelowo takie jest zamierzenie. Jeżeli powstanie obwodnica to ruch z tej części starej Leśnicy byłby wycofany, a ulica stałaby się, nie chcę powiedzieć osiedlową, ale w pewnym sensie nabrałaby takiego charakteru.
- Przypuszczamy, że mieszkańcy, przyjęliby pewne opóźnienie w budowie, jeśli przebieg Osi Inkubacji byłby mniej konfliktowy. Pojawiają się jednakże pewne wątpliwości i zastrzeżenia: czy miasto zostało zaskoczone programem Natura 2000? Czy nie można było tego problemu uwzględnić wcześniej, na etapie projektowania? Czy może się Pan to tego odnieść, Panie Prezydencie?
-Projektowanie zaczęło się dużo, dużo wcześniej, około 2006 roku, natomiast w grudniu 2008, jak państwo sobie może przypominają, byliśmy bombardowani informacjami że Polska nie będzie miała prawa wykorzystania pieniędzy europejskich, jeżeli nie wprowadzi programów ekologicznych. W tym czasie, Ministerstwo Ochrony Środowiska, w trybie bardzo pilnym, przygotowało obszary Natury 2000, rozszerzając je także o tzw „cień” Natura 2000. W wielu miastach, zostaliśmy zaskoczeni jak szerokie są to obszary ekologiczne. Rząd działał na zasadzie wyższej konieczności i trochę malował grubą kreską te tereny chronione, nie wchodząc w szczegóły. Tutaj kiedy rozmawiam z mieszkańcami są całkowicie zaskoczeni, że nawet tereny sąsiadujące z fabryką chemiczną okazują się miejscem ochrony środowiska. Tak to jednak zostało wpisane i stąd nasz problem, ale nie jest to wina przygotowującego inwestycje czyli spółki Wrocławskie Inwestycje, bo wszystko było przygotowane w zgodzie z przepisami. W między czasie teren został, ku zaskoczeniu wszystkich, wpisany do programu Natura 2000 i pewne dotychczasowe ustalenia przestały być aktualne, powiedziałbym, że wina jest poza inwestorem, jest poza miastem, natomiast oczywiście teraz jest istotne abyśmy znaleźli jak najszybsze i dobre rozwiązania. Jak najszybszy nie oznacza optymalnego przebiegu, tutaj te dwa czynniki trzeba zrównoważyć, aby było sensownie i szybko.
- W imieniu mieszkańców możemy powiedzieć: lepiej żeby obwodnica była zbudowana później i w przebiegu bardziej optymalnym niż gdyby miałaby być zrobiona szybciej ale ze szkodą dla mieszkańców.
- Nam nawet zależy na szybkim rozpoczęciu aby pokazać że jesteśmy zdeterminowani -  wiadomo że jak zaczynamy, to trzeba skończyć. Ta obwodnica wszak nie jest potrzebna na Euro 2012, ale przede wszystkim dla mieszkańców, odbieram że też jest potrzebna regionalnie, oznacza to łatwiejszy dojazd do lotniska, to oznacza większą liczbę potencjalnych pasażerów, więcej połączeń itd. to nie tylko ma znaczenie i ten aspekt lokalny ale trzeba spojrzeć na ten projekt w szerszym wymiarze.
- Czy można coś powiedzieć o tej próbie pokazania determinacji przez miasto, chęci budowania obwodnicy, słyszeliśmy o takich projektach budowy tej drogi etapowo.
Tak. W tej chwili badamy finansowe aspekty, jeszcze raz powiem: szybkość budowy obwodnicy jest dla nas ważniejsza niż koszty ale oczywiście w pewnym momencie pytamy o zdrowy rozsądek, więc próbujemy sprawdzić, ile czasowo, ile finansowo będzie kosztować ten aspekt dogadania się z Brukselą co do ekologii i przeniesienia siedlisk zwierząt. Jakie są koszy wywłaszczeń?  jakie są koszy etapowania? Kiedy mamy jednego wykonawcę to często te koszty jednostkowe na kilometr drogi są mniejsze niż gdybyśmy robili np. 3 przetargi, ale być może będziemy się decydować na zbudowanie, co jest możliwe, z tymczasowym łącznikiem który chcielibyśmy by się nie zmarnował w przyszłości i służył jako naprawa istniejących już dróg, jak na przykład ulica Wojska Polskiego, która zdecydowanie nie jest w dobrym stanie.
- Rok 2013, o takiej dacie możemy mówić, czy jest to zbyt ryzykowne?
Ja uważam że trzeba stawiać ostre terminy by także dopingować Wrocławskie Inwestycje i nasz nadzór. Myślę że koniec 2012 roku jest realny.
- Inwestycje związane z Euro 2012 zintegrują z Wrocławiem oddaloną od centrum Leśnicę, mimo iż została przyłączona do miasta w 1928 r. nadal wydaje się małym, peryferyjnym miasteczkiem.
No to wydaje mi się stanowi o jej uroku, natomiast generalnie, proszę zwrócić uwagę na cały odcinek między Leśnicą a osiedlami, jest to teren, na którym będą powstawały osiedla mieszkaniowe i kiedyś miasto będzie „zszyte w całość”, ale jest to jeszcze długi, długi proces. Puste przestrzenie są dla miasta dodatkowym kosztem, to oznacza że nakłady jednostkowe na komunikacje publiczną, na drogi, są na jednego mieszkańca trochę większe. Integracja mieszkaniowa miasta docelowo będzie dla nas korzystniejsza.
- Niektórzy mieszkańcy twierdzą, że nawet jeżeli na stadionie nie odbędzie się ani jeden mecz to i tak będą zadowoleni z nakładów inwestycyjnych w tą część miasta.
Dziś nawet z Radą Osiedla rozmawialiśmy na ten temat, że zachodnia część Wrocławia po części jest beneficjentem budowy stadionu na Euro 2012 ponieważ niektóre inwestycje, szczególnie w infrastrukturze drogowej zostały przesunięte w tą część miasta, mam tu na myśli również obwodnicę Leśnicy która do tej pory była w wieloletnich planach. Natomiast największą radością związaną z Euro jest Autostradowa Obwodnica Wrocławia. Uważam że nie byłoby finansowania gdyby nie Euro, pewne plany poszerzenia, wydłużenia tras tramwajowych, czy napraw  tych głównych ciągów z centrum miasta do Leśnicy pośrednio są związane z Euro. Leśnica powinna być wdzięczna Platiniemu.
- Panie prezydencie jak się panu mieszka w naszej, zachodniej części Wrocławia?
Zawsze mieszkałem w centrum miasta, w bloku, a tu jest zupełnie inny świat- kontakt z przyrodą jest dużo intensywniejszy. Sarny i dziki podchodzą pod sam dom, więcej jest też gwiazd na niebie niż w centrum miasta. Na komunikacje mimo wszystko nie narzekam.
- A propos, były pogłoski o jakieś specjalnej linii, o samochodzie oznakowanym, jak każdy normalny człowiek musi pan co rano dojechać do pracy?
(Śmiech) Jak była remontowana Lotnicza to chyba był najgorszy okres, natomiast w tej chwili nie narzekam. Oczywiście jak spadnie śnieg jest trochę gorzej.
- Dziękujemy Panie Prezydencie za rozmowę.